Cieniowanie boków od zera, potocznie nazywane fade, to jedna z najbardziej precyzyjnych i popularnych technik strzyżenia męskiego. W Vibe Barber Lublin dbamy o to, by przejście było idealnie płynne i gładkie.
Oto szczegółowy proces, jak nasz barber wykonuje cieniowanie boków od zera:
Na samym początku barber ściąga nadmiar włosów z maszynką wyposażoną w nasadkę o długości 4,5 mm. Jest to pierwszy etap, który pozwala określić idealną formę fryzury i cieniowania.
Po usunięciu nadmiaru włosów, barber trymerem wyznacza linię zera. Oznacza to wygolenie włosów praktycznie do samej gołej skóry, aby nadać formę cieniowaniu.
Następnie barber bierze golarkę do włosów, która służy do precyzyjnego dogalania obszaru pod linią zera. Golarka oczyszcza skórę, nie pozostawiając żadnego tzw. meszku na głowie.
Barber chwyta maszynkę i ustawia ostrze w pozycji otwartej (bez nasadki). Długość włosów na otwartym ostrzu wynosi plus minus 1 milimetr. Barber dokonuje cięcia dookoła głowy, jadąc po wcześniej wyznaczonej linii zera, na grubość jednego palca, czyli około 2 cm.
Następnie zmniejsza długość na maszynce za pomocą dźwigni na połowę długości, co daje nam około 0,5 mm. Docieniowuje resztę obszaru pod linią wcześniej wyznaczoną na długości 1 mm.
Aby uzyskać idealnie płynne przejście między trymerem a resztą cieniowania, barber bierze maszynkę na zamkniętym ostrzu, co oznacza długość 0,2–0,1 mm, i koryguje tę linię.
Barber zakłada nasadkę 3 mm. Następnie, za pomocą dźwigni, ustawia maszynkę na połowie długości, co daje dokładnie 3,5 mm wysokości. Tą nasadką jedzie dookoła, łącząc linię na otwartej maszynce (bez nasadki) z tą linią, którą wcześniej wyznaczył nasadką 4,5 mm.
Gdy ten etap jest wykonany, używa nasadki 1,5 mm i ustawia maszynkę tak samo na połowę długości. Koryguje tym nasadkę linię pomiędzy nasadką 3,5 mm (wykonaną wcześniej) a linią 1 mm (wykonaną na maszynce bez nakładki).
Dalej używając nasadki 1,5 mm, barber zmniejsza wysokość na maszynce do dokładnie 1,5 mm. Dokładnie koryguje linię pomiędzy tymi nasadkami a maszynką bez nasadek, aby precyzyjnie dociąć wszystko.
Ostatnim etapem jest połączenie cieniowanych boków z dłuższą górą. Jeśli jest widoczny „kancik”, barber bierze grzebień i nożyczki, korygując całość, jadąc grzebieniem wzdłuż głowy w kierunku góry.
Celem jest idealne połączenie, by nie było żadnych nierówności oraz nie było też widocznej linii.
Proces cieniowania od zera przypomina malowanie precyzyjnego obrazu: zaczynamy od szerokiego pędzla (4,5 mm), a kończymy na najcieńszym pędzelku (trymer/golarka 0 mm) i stopniowo budujemy przejście, dbając o to, by każdy „odcień” włosów płynnie łączył się z kolejnym.
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *
Komentarz *
Nazwa *
Adres e-mail *
Witryna internetowa
Zapamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy.
Komentarz wpisu